Rezyliencja w świecie VUCA

Nie bez przyczyny w licznych publikacjach możemy przeczytać o rzeczywistości VUCA, o której głośno było w Stanach Zjednoczonych po ataku na WTC w 2011 r. Ten akronim pochodzi od słów volatility (zmienność), uncertainty (niepewność), complexity (złożoność), ambiguity (niejednoznaczność). Termin używany w amerykańskiej armii służył do opisywania specyfiki rzeczywistości podczas wojny. W takich kryzysowych sytuacjach planowanie długofalowe ustępuje miejsca elastyczności, kreatywności i odpowiadaniu na bieżące potrzeby zmieniającej się sytuacji. Od kilku lat to określenie funkcjonuje również w biznesie i w obszarze rozwoju osobistego.

Kluczowe umiejętności w zmieniającej się rzeczywistości

W warunkach niepewnej i zmiennej rzeczywistości nasza zdolność do adaptacji jest narażona na poważne osłabienie. Obecny stan świetnie ilustruje przykład ze szklanką wody. Poproszeni o utrzymanie szklanki z wodą w jednej ręce przez chwilę stwierdzimy, że to żaden kłopot, jednak nasza perspektywa zmieni się, kiedy wraz z upływem czasu ta sama szklanka będzie wydawała się coraz cięższa. Podobnie na krótką metę jesteśmy zdolni do radzenia sobie ze stresem i adaptujemy się do zmiany, ale o tym, jak długofalowo poradzimy sobie z czynnikami stresującymi i niepewnością, decyduje nasza odporność psychiczna, czyli rezyliencja.

Amerykański dziennikarz i publicysta, Thomas Friedman, uważa, że kluczowe kompetencje XXI wieku to ciekawość i pasja.

W nowej rzeczywistości potrzebujemy przede wszystkim rozwijania i pielęgnowania w sobie zdolności do elastycznego i odważnego adaptowania się do nieoczekiwanych wydarzeń. Amerykański dziennikarz i publicysta, Thomas Friedman, uważa, że kluczowe kompetencje XXI wieku to ciekawość i pasja. Zauważa on, że kiedy dostępność do informacji jest powszechna, globalne rynki nagradzają tych, którzy mają motywację do ciągłego rozwoju. Elastyczny i chłonny umysł, łatwiej odnajdzie się w dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości.

Rzeczywistość VUCA charakteryzuje wysoki poziom lęku i stresu (w raporcie „Prognozy przyszłości – OLX Praca. Know How 2021” odporność na stres jest wymieniana jako jedna z kluczowych kompetencji w obecnym czasie). Należy jednak pamiętać, że stres pełni funkcję ochronną, przyspiesza nasze działanie, mobilizuje organizm (wzrost ciśnienia krwi, tętna, oddechu, wydzielana jest adrenalina dostarczająca energii). Jednak to od postrzegania stresu zależy, jaki ma on na nas wpływ. Według badaczki Kelly McGonigal, negatywne postrzeganie stresu zwiększa ryzyko przedwczesnej śmierci, ale tylko wówczas, gdy wierzymy, że stres jest destrukcyjny.

Stres jest nieodłącznym elementem dnia i to stanowi sedno problemu. Nie bez przyczyny światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła stres zawodowy jednym z największych zagrożeń XXI wieku. Współczesnych pracowników charakteryzuje rozdrażnienie, pobudzenie, zestresowanie oraz przebodźcowanie. Objawami chronicznego stresu są m.in. nieumiejętność odprężenia się, odpoczynku a także niedokańczanie rozpoczętych zdań. Taki stan poważnie zagraża efektywności pracownika, zespołu i firmy.

Współczesnych pracowników charakteryzuje rozdrażnienie, pobudzenie, zestresowanie oraz przebodźcowanie.

Sposoby na złagodzenie stresu

Rezyliencję częściowo dziedziczymy, ale także kształtujemy od dziecka przez osobiste doświadczenie. Jednak nawet w dorosłym życiu można skorzystać z różnych strategii, które pomogą złagodzić codzienny stres i wzmocnią naszą odporność na przeciwności życia. Zaliczyć do nich można rozwój takich umiejętności, jak:

1. Nauka odprężania

Ile typów osobowości i rodzajów stresorów, tyle strategii radzenia sobie z napięciem. W sytuacji nagłego stresu pomoże relaksacja progresywna Jacobsona, trening autogenny czy pozycje Denisona. Pomocne, mogą okazać się także metody dalekiego wschodu – joga, różnego rodzaju medytacje, trening uważności Jona Kabata-Zinna, ruchowe ćwiczenia relaksacyjne czy gimnastyka medytacyjna. Niektórzy wypracowują swoje strategie, takie jak spacer, malowanie czy sport. Jedne techniki koncentrują się na funkcjach organizmu, żeby wpłynąć na procesy psychiczne, a inne wręcz odwrotnie psychikę wykorzystują do wpływu na stan rozluźnienia mięśni. Cel jest jeden – odprężenie i wewnętrzny spokój. Warto zadbać o pracowników i stworzyć im możliwości praktykowania na bieżąco wybranej przez siebie strategii.

2. Rozwijanie sprawczości

Niezbędna będzie również umiejętna filtracja wydarzeń, tak by dostrzegać te, na które mamy wpływ, a nie skupiać się na tych, na które wpływu nie mamy. Ważne jest także, by oddzielać fakty od interpretacji, które są odpowiedzialne za rozpędzanie „kuli śnieżnej naszych myśli”.

Dalsza filtracja powinna oddzielać rzeczy istotne od nieistotnych. Ustalanie priorytetów – wiele zadań, którym chcemy sprostać, jest nie do zrealizowania. Nieustająca presja sukcesu nigdy nie była tak silna. Dobry lider będzie wspierał pracowników, udzielając pomocy w ustalaniu priorytetów, selekcji zadań, by pomóc pracownikowi w ogarnięciu zbyt dużej liczby „pożarów”. Ważne, by pilnować domykania spraw i celebrować małe sukcesy.

3. Umiejętność rozgraniczenia pracy i czasu wolnego

W dobie nowych technologii dbanie o właściwy work-life balance jest niezwykle trudnym zadaniem. Życie zawodowe i prywatne przenika się z nieustająco towarzyszącą nam technologią. Musimy zatem wykształcić w sobie nową umiejętność związaną z byciem OFF i dbaniem o higienę cyfrową, aby digital activity nie przewyższał aktywności w świecie realnym. Ważna jest wyższa jakość pracy w skupieniu i bycie „tu i teraz”.

4. Podejmowanie decyzji

Wszechogarniające nas dylematy wyboru bardzo obciążają nas psychicznie i energetycznie, a dodatkowo są często źródłem prokrastynacji. Człowiek skoncentrowany na porównywaniu wad i zalet, śledzeniu możliwych alternatyw, podekscytowany samą możliwością dokonywania wyboru gorzej koncentruje się na zadaniu. Wybór zabiera również wiele energii i osłabia motywację. Tam gdzie możemy ograniczyć dylemat decyzyjny, róbmy to. Korzystajmy również ze strategii określonego czasu na decyzję.

5. Dostrzeganie dobrego

Jak pisze Julia Boehm z Uniwersytetu Harvarda: „Ważne jest nie tylko unikanie przykrych sytuacji, należy także stwarzać sytuacje przyjemne”. Osoby, które mierzą się z jakimś rodzajem kryzysu, bardzo często nie dostrzegają niczego dobrego, wydaje się im, że spotykają ich wyłącznie porażki. Warto każdego dnia rozpoczynać pracę od notowania sobie dobrych momentów, dostrzegania drobnych sukcesów. Kiedy je zapiszemy, łatwiej nam świadomie zmieniać proporcję „dobrych i złych” chwil.

Ważna jest świadoma koncentracja na dobrych rzeczach, na mocnych stronach zespołu i pracownika. Warto przy tym zastanowić się nad proporcją udzielanych feedbacków. Dewiza Martina Seligmana po przeprowadzonych przez niego badaniach (577 osób) brzmiała: „Build what’s strong” (Buduj to, co silne). Osoby biorące udział w badaniach były proszone o notowanie każdego wieczoru dobre wydarzenia z minionego dnia. Amerykańskie Towarzystwo psychologiczne na podstawie jego badań stworzyło ogólnodostępny program: Road to Resilience.

6. Motywacja wewnętrzna

Wewnętrzny napęd do działania jest uruchamiany w wyniku zaspokojenia trzech potrzeb: autonomii, kompetencji i więzi. Potrzeba autonomii jest zaspokojona, kiedy decydujesz sam o sobie, wybierasz cel i sposób dojścia do niego. Jak wynika z badań Instytutu Gallupa, jeśli pracownik w pracy zdalnej czuje zaufanie i ma wolną rękę, pracuje znacznie bardziej efektywnie. Wydawać by się mogło, że osoby piastujące wysokie, odpowiedzialne stanowiska są narażone na destrukcyjny stres.

Ciekawych odkryć w tym zakresie dokonał amerykański demograf Stuart Jay Olshansky. Badał on amerykańskich prezydentów pod kątem stresu i długości życia. Średnia długość życia wyniosła 73 lata (nie licząc zamachów), podczas gdy przeciętnego obywatela 73,3 roku. Obalił jednocześnie tezę, że ludzie na kierowniczych stanowiskach są bardziej narażeni na destrukcyjny wpływ stresu.

Okazuje się, że w największym stresie nie żyją ludzie, którzy sami decydują o rytmie swojej pracy, ale ci, którzy żyją z poczuciem, że się ich popędza. Najtrudniejsze dla człowieka jest poczucie ciągłej, nadmiernej kontroli, brak możliwości realizacji swoich pomysłów oraz bezsilność wobec strat finansowych.

7. Znaczenie kontaktów społecznych

Na rezyliencję wpływa poczucie więzi, które równoważy wiele czynników ryzyka. Osoby, które pewnie i bezpiecznie czują się w swoim otoczeniu społecznym, wykazują większą odporność niż ci, którzy czują się osamotnieni i niezdolni do proszenia o pomoc. Szczególnie teraz niezwykle ważne jest dbanie o relację, integrację i proces grupowy zespołu.

8. Pielęgnowanie zaufania do siebie i do własnego działania

Wiara we własne możliwości i autoefektywność, czyli poczucie, że człowiek w sposób celowy może wpływać na swoje życie podnosi efektywność i poczucie satysfakcji. Taka osoba podejmować będzie nowe wyzwania, akceptując pewien poziom trudności. Autoefektywność stanowi punkt wyjścia dla samoświadomości – istotnego warunku rezyliencji.

9. Codzienne nawyki

Dbajmy o to, by rozwijać nawyki. Wystarczy zacząć od 2 minut dziennie. Można nowym nawykiem uczynić regularną aktywność fizyczną lub codzienny trening uważności, wdzięczności lub afirmację. Warto wprowadzić codziennie dobre nawyki – będą one wspierały i budowały odporność psychiczną.

Warto zatem wprowadzić drobne nawyki, pogłębiać samoświadomość, budować odporność psychiczną i żyć szczęśliwie niezależnie od okoliczności zewnętrznych.